Kultura

Powrót do urokliwej karczmy…

…i jeszcze bardziej uroczej gospodyni, która tą karczmą zawiaduje.  Mimo, że mija dziesięć lat od pierwszego  spotkania z Mirandoliną, piękną i uwodzicielską, twardo stąpającą po ziemi właścicielką zajazdu, to i tak myśl o ponownym z nią spotkaniu przeszywa dreszczykiem emocji pierwszej randki. 10 lat od premiery nie gasi blasku „Mirandoliny”, która jest jak dobre wino i wraz z upływem lat nabiera smaku i pożądanej, doskonałej jakości. Lutowy weekend  amatorzy dobrego teatru będą mogli spędzić z Maską w urokliwej włoskiej gospodzie w nadadriatyckim kurorcie.

Kto już widział spektakl – przypomni sobie, kto zobaczy po raz pierwszy pozna losy Włoszki, właścicielki gospody, której wnętrza (gospody, nie gospodyni) będą świadkiem knutej przez Fabrizia miłosnej intrygi. Ostrze tej intrygi zada niespodziewany cios… knującemu. Ten cynik, szelma i łajdak o „śliskiej” przeszłości reżyseruje przebieg wszelkich wydarzeń toczących się w zajeździe, w którym pracuje jako kelner. Czasem jednak bieg zdarzeń wykolei się z wyznaczonej mu drogi… W roli włoskiego intryganta zobaczymy fantastycznie „obsadzonego” (za sprawą reżysera), Tomasza Okarmusa. Brawurowo partneruje on pierwszej damie tego spektaklu – Mirandolinie (wyśmienita Joanna Gądek), właścicielce gospody, świadomej mocy swojego charakteru i niewątpliwego seksapilu, który potrafi wykorzystać, jako doskonałe narzędzie do zdobycia życiowych celów. Tej twardej kobiecie, do prowadzenia biznesu niezaprzeczalnie – niepotrzebne jest wsparcie męskiego ramienia. Mirandolina, nieugięta i zdecydowana właścicielka gospody, subtelnie układa życie swoim pensjonariuszom. Jednak kiedy wydaje się, że nad wszystkim ma kontrolę, życie potrafi boleśnie zaskoczyć.

Wśród pomieszkujących w zajeździe u Mirandoliny gości jest Cavaliere Rippafratta. Z wojskowym rodowodem, surowymi zasadami i absolutną abominacją kobiet jest doskonałą przynętą, celem do zdobycia. W tę rolę znakomicie wpisuje się Mateusz Droździewicz. Kolejną kluczową i niezwykle barwną postacią chwilowo przebywającą w gospodzie jest Baron de Ciccio. Bogacz na wózku inwalidzkim, który kupionym tytułem szlacheckim zatarł swoje „rybackie pochodzenie” i majątkiem mami kobiece serca. Niesamowita ekspresja, wulkaniczna energia i absolutna charyzma – to moc kreacji Ramziego Bahlawana. Nieodłącznym towarzyszem barona jest Spocony, czyli Traspiro, służący i „szofer” jego inwalidzkiego wózka. W tej niezwykle istotnej roli zobaczymy Marka Stokłosę, choć w zastępstwie można było podziwiać także Łukasza Pierożka.

Kolejnym pomieszkującym u Mirandoliny gościem jest Marchese d’Albafiorita. Zubożały wenecki arystokrata marzący o życiu w bogactwie i luksusie. Poszukując „ofiary” z posagiem rzuca przynęty, cierpliwie czekając aż uda się złowić znakomity kąsek. W tej roli fantastyczny Wacław Szwarc.

W rolach Dejaniry i Ortensji podczas premierowego spektaklu widzieliśmy Katarzynę Farbaniec i Agatę Modrzejowską. Role członkiń teatralnej trupy „Colchi”, które wraz ze swoim pojawieniem się na scenie dodają przebiegowi wydarzeń wiele rumieńców i pikanterii, należały także do Patrycji Polek, Kingi Klimas, Aleksandry Lasoń i Wiktorii Zielińskiej. W tym spektaklu zobaczymy Katarzynę Garcia Farbaniec i Kingę Klimas.

Prawa autorskie do sztuki „W gospodzie” Petera Turriniego, na motywach „Mirandoliny” Carlo Goldoniego w przekładzie Jacka Lachowskiego, reprezentuje Agencja ADiT https://www.adit.art.pl/start.

Rekwizyt w postaci – głowy dzika do uczty dla Cavaliere Rippafratta przygotowanej przez Mirandolinę  na potrzebę spektaklu stworzył scenograf, kostiumolog, wspaniały wszechstronny artysta – przyjaciel CKiS  – Śp. Marek Jarosz.

Reżyserem spektaklu jest Andrzej Morawa, za charakteryzację, stylizację fryzur, projekt kostiumów i scenografii  odpowiedzialna jest  Marta Tyrpa.

Zapraszamy do fotogalerii ze spektaklu „W gospodzie „, pochodzących z 2020 roku, autorstwa Jarosława Karasińskiego https://tiny.pl/czzlg

Bilety (miejsca nienumerowane) w cenie 20 zł do nabycia w kasie Basenu Camena od dnia 5 lutego /poniedziałek/ w godz. 7.00-21.00
i na godzinę przed spektaklem w Pałacyku „Sokół” /w przypadku wcześniejszego niewyprzedania/.

Zapraszamy 17-18 lutego na  godzinę 18.00 do sali teatralnej Pałacyku „Sokół” przy ul. Mickiewicza 7. Czas trwania spektaklu 2,5 godziny. Do zobaczenia!

Marta Tyrpa, źródło: CKiS

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *