Sport

Brydżyści dla Patryka i Zosi

Każdy pretekst jest dobry, by pomagać innym. My, brydżyści, oraz cały #teamCKiS, od 15 lat nie szukamy nawet pretekstu, po prostu pomagamy. Patrykowi choremu na mukowiscydozę i jego rodzicom, którzy dzielnie towarzyszą i mozolnie pracują, by choroba jak najmniej przeszkadzała w normalnym życiu. Po 15 latach naszego wspólnego działania efekt jest taki, że Patryk z chłopca staje się mężczyzną, a kupiony m.in. za sprawą Turnieju „O Uśmiech Patryka” czas pozwolił medycynie i nauce zrobić taki postęp, by z optymizmem patrzeć w przyszłość!

A nam, organizatorom „Patryków” pozwalają otwierać nowe drzwi! W tym roku bowiem, zagramy już nie tylko dla Patryka, ale i dla Zosi. Nie tylko w Skawinie, ale w kilku innych miejscach całego kraju. Nie tylko na żywo, ale i w Internecie. Stworzyliśmy turniej, otworzyliśmy serca i portfele. A wszystko to, by zobaczyć „Uśmiech Patryka” i „Uśmiech Zosi”.

U Patryka, syna brydżystów (Maciek zdobywał jako młodzieżowiec sporo medali na mistrzostwach Polski) jeszcze jak był szkrabem, zdiagnozowano mukowiscydozę. Pamiętam jak dziś, że gdy pierwszy raz usłyszałem tę kompletnie nieznaną mi nazwę, poczułem złowrogi dreszcz na całym ciele. Szybko wpadłem na pomysł Turnieju. Turnieju, którego nie pokonały żadne przeciwności losu, bo nawet w pandemii graliśmy z powodzeniem w Internecie.

Od początku wiedzieliśmy, że chorzy na mukowiscydozę rzadko dożywają 30. roku życia. Ale też wiedzieliśmy, że czas może być naszym sprzymierzeńcem. Należało więc Patryka utrzymywać jak najdłużej w możliwie najlepszej formie. Coroczne zbiórki z turniejów, innych akcji wokół niego organizowanych, czy z 1 proc. podatku w połączeniu z fantastyczną opieką rodzicielską i lekarską, pozwoliły nam dotrwać do momentu, w którym rodzice napisali, że oto zapaliło się zielone światło w tunelu, że Patryk ma się świetnie i że chcą teraz dzielić się tym co dawał im los z tymi, którzy bardziej tego potrzebują.

Zosia to 15-letnia brydżystka z Legnicy. Poznaliśmy się z nią na obozach brydżowych. Na ostatnim wspólnym wyjeździe latem 2021 roku, 13-letnia wówczas Zosia wiedziała już, że z jej zdrowiem jest źle, że zaatakował nowotwór i trzeba przed nim się bronić. Walka trwa do tej pory i choć idzie ku lepszemu, bo prognozy były momentami bardzo złe, to wciąż nie jest zakończona. Już rok temu pomagaliśmy Zosi jako #teamCKiS bridge. Teraz, gdy Rodzice Patryka dali sygnał, by wesprzeć kogoś jeszcze – wybór mógł być tylko jeden – Zosia zwana Śnieżną Panterą.

5 marca zagramy dla Patryka i Zosi w Skawinie. Turniej, jak zawsze, będzie miał wysoką rangę OTP**, czyli najwyższą poza mistrzostwami Polski i Grand Prix Polski. Do wygrania dużo punktów klasyfikacyjnych, sporo nagród rzeczowych, ale przede wszystkim – zdrowie, wdzięczność i uśmiechy naszych bohaterów. W tym roku oprócz turnieju głównego, po raz drugi odbędzie się rywalizacja amatorów. A dodatkowo – w kilku miejscach w Polsce brydżyści zagrają wspólnie z nami „na odległość”.

Te same rozdania sprawią, że wynik będzie policzony dla całego kraju. Wykonujący całą operację BridgeSpider – nie pobierze z tego tytułu żadnych opłat. Bo i sędziowie, i organizatorzy pracują społecznie. Także sale otrzymujemy nieodpłatnie. Zwycięzcy wszelkie nagrody jak zawsze dotąd przekazywali na rzecz Patryka. No i teraz – na rzecz Zosi, jako się rzekło.

Jestem dumny, że robimy to wszystko od 15 lat. Wspólnymi siłami Małopolskiego Związku Brydża Sportowego, Centrum Kultury i Sportu w Skawinie, przy finansowym wsparciu Gminy Skawina i pod patronatem Polskiego Związku Brydża Sportowego. Z takimi przyjaciółmi takie rzeczy nie mogą się nie udać. Patryk i Zosia muszą się uśmiechać. Nie tylko 5 marca 2023.

Poniżej list od rodziców Patryka, na potrzeby którego zbieraliśmy pieniądze przez ostatnie 15 lat:

Wygraliśmy!!!

Turniej o Uśmiech Patryka to chyba pierwsze w Polsce cykliczne charytatywne zawody brydżowe! Mieliśmy, jako rodzice Patryka, to szczęście, że od samego początku, kiedy rozpoznano chorobę naszego syna, nie byliśmy sami. Kiedy okazało się jak duże koszta finansowe niesie z sobą walka z mukowiscydozą, Marcin błyskawicznie wymyślił coś, co mogło nas rodziców wspierać finansowo. To  COŚ  to „Turniej o Uśmiech Patryka”, który jest z nami, z Patrykiem, i z brydżową społecznością, już 15 lat…

Pewnie wielu z Was pamięta małego chłopca, nieświadomego swojej choroby, biegającego  wokół brydżowych stolików podczas pierwszych edycji zawodów. Potem, wraz z wiekiem, coraz trudniej było Go przekonywać nawet do obecności podczas ceremonii wręczenia pucharów. Choć to na Jego rzecz graliśmy, jako zaczynający rozumieć całą sytuację, nie było Mu łatwo pogodzić się z tym, że musi liczyć na pomoc innych, a zwłaszcza, że Jego przyszłość nie od Niego samego zależy. Teraz ten chłopiec to już niemal dorosły, bo blisko 17-letni facet.

To przede wszystkim dzięki brydżowej społeczności stać nas było na najlepsze leczenie i najnowszy sprzęt do inhalacji, niezbędnej w nierównym pojedynku z mukowiscydozą. To dzięki opłatom wpisowym z Turniejów, dzięki różnym zbiórkom i zrzutkom realizowanym przy okazji Turniejów, dzięki przekazywanym przez zwycięzców nagrodom finansowym i wpłatom z tytułu 1 proc. podatku – byliśmy w stanie rehabilitować się na najwyższym poziomie i maksymalnie opóźniać spustoszenie, które niesie z sobą ta paskudna choroba.

Dziś, kiedy – nareszcie! – podobnie jak w zachodnich krajach europejskich, mamy do dyspozycji refundowane leki przyczynowe, możemy choć trochę odetchnąć. Leki te w teorii powinny zahamować całkowicie rozwój choroby. Skutków ich działania co prawda jeszcze nie znamy, bo to stosunkowo nowe osiągnięcia z pogranicza nauki i medycyny, ale pierwsze płynące ze świata sygnały są takie, że to coś w rodzaju cudu dla chorych! Pamiętam, że gdy graliśmy pierwszy raz dla Patryka, średni wiek chorych na mukowiscydozę zbliżał się do 30 lat. Pamiętam, jak wmawialiśmy sobie, że z każdym rokiem, z każdym turniejem – KUPUJEMY CZAS DLA PATRYKA. Chyba… się udało!?  

Choć ciągle Patryk przyjmuje mnóstwo innych leków, enzymów i witamin, choć ciągle trzy razy dziennie musi się inhalować, to nareszcie jesteśmy w stanie z pomocą 1,5% podatku radzić sobie finansowo niemal sami! Stąd nasza wspólna decyzja, aby tegoroczna edycja „O Uśmiech Patryka” była ostatnią skierowaną dla nas, ale już tylko częściowo. Bardzo chcielibyśmy jednak, aby te charytatywne zawody brydżowe nie zniknęły z kalendarza gier. I chcielibyśmy, aby nazwa i formuła zawodów służyła innym beneficjentom, najpewniej z środowiska brydżowego właśnie. Takim, którzy są być może w większej lub pilniejszej potrzebie. Jesteśmy pewni, że dyrektor zawodów, Marcin Kuflowski, ma już w głowie więcej niż sto pomysłów, co dalej z naszym wspólnym turniejem. Naszym wspólnym dziełem, które pozwoliło Patrykowi i nam, rodzicom, przetrwać najtrudniejszy czas.

Ciężko słowami opisać jak bardzo jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji dotychczasowych czternastu „Patryków”! Nie pokonała nas nawet pandemia, kiedy graliśmy aż miło w internecie! Zawsze  głównym motorem napędowym był Marcin, który swoim entuzjazmem mógł obdzielić pół Skawiny, ale każdy z Was, kto zagrał choć raz – ma swój wkład w pomoc nam i Patrykowi! 

Niech najlepszym podziękowaniem dla Was będzie fakt, iż Patryk jest w świetnej formie fizycznej, co pozwala mu rokrocznie być najszybszym chorym w Polsce podczas „Biegu Po Oddech”.

Dzięki! Dzięki! Dzięki!!!

Agnieszka i Maciej Wieczorek

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *