Witaj serdecznie w portalu informacyjnego Skawina24.com! W przypadku problemów - skontaktuj się z nami.

Przeczytano: 4130 | Kategoria: Wydarzenia

Data dodania: Poniedziałek, 19 sty 2015, 15:56

TAK dla ronda w Sidzinie

TAK dla ronda w Sidzinie

TAK dla ronda w Sidzinie - to nazwa akcji, jaka za pośrednictwem Facebooka powstała w celu udrożnienia przejazdu między Skawiną a Krakowem. ?Proponujemy rondo zamiast świateł przy przystanku Wrony? - czytamy w opisie przedsięwzięcia. 

- Przyczyny podjęcia inicjatywy są dość prozaiczne. Jeśli codziennie dojeżdża się do pracy w korkach, a każde kolejne działania polityków i drogowców (mowa m.in. o obwodnicy Skawiny) nie rozwiązują problemu, który narasta od lat można się nieźle wkurzyć! Częste spóźnienia do pracy, wyszukiwanie dróg omijających korek albo irytacja i liczenie ile jeszcze zmian świateł trzeba czekać, gdy nie ma innego wyjścia i trzeba jechać przez Sidzinę. Po wielu rozmowach, w gronie rodzinnym, wniosek wysnuł się automatycznie - rondo. Ale było to dawno i na rozmowach się skończyło. To taka polska cecha, że zostawiamy problem, aż rozwiąże go ktoś inny. Politycy, urzędnicy, może jakieś stowarzyszenie. Tak można czekać i narzekać... Ja sam też biernie czekałem i to długo. Aż wreszcie uznałem, że coś zrobić trzeba. I robię... - tłumaczy Sławomir Grabiec, który rozpoczął akcję.

Działacz, jak sam podkreśla jest przede wszystkim mężem i ojcem - poza tym - przedsiębiorcą. W zeszłym roku kandydował do Rady Miejskiej, bez powodzenia. Stosunkowo satysfakcjonujący wynik zachęcił go jednak do dalszej działalności społecznej. Wcześniej, wraz z żoną, działał lokalnie. "TAK dla ronda w Sidzinie" to jego pierwsza inicjatywa na tak dużą skalę. Grabiec mówi, że ma jeszcze w zanadrzu wiele pomysłów na rozwiązanie innych bolączek lub usprawnienie obecnych rozwiązań, ale najpierw chce się skupić na omawianym problemie.

Twórca akcji przyznaje, że był zaskoczony szybkim odzewem internautów. Zaplanował sobie, że na poważnie zajmie się sprawą na wiosnę. Do tego czasu natomiast doda kilka ciekawych informacji o skrzyżowaniu i korzyściach, jakie daje rondo. - Ale wy, dziennikarze potraficie wywrzeć presję i zmotywować do działania. Zaczęło się od wywiadu z p. Agnieszką Kucjas dla radia Wawa. Do tego czasu nie robiłem nic. Teraz jestem już po rozmowach z urzędnikami z Krakowa i Skawiny. Chęć współpracy wyrazili p. Antoni Sapała, przewodniczący Komisji Gospodarki i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Skawinie oraz p. Dorota Książek, kierownik Wydziału Inwestycji i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta. Mają oni potrzebne doświadczenie i wiedzę, która już okazała się niezbędna. W dalszej kolejności chcę ustalić, co jest przewidziane w Planie Zagospodarowania Przestrzennego dla Dzielnicy VIII miasta Krakowa w tym właśnie miejscu. Wiem, że są zabezpieczone grunty na rozbudowę węzła Sidzina. Ale jaką rozbudowę, w jakim zakresie, czy przewiduje ona bezpośrednie przyłączenie obwodnicy Skawiny? Tego właśnie muszę się dowiedzieć - zaznacza Grabiec.

Sam problem lepiej zdefiniowaliby fachowcy, jednak, jak podkreśla działacz, chodzi przede wszystkim o korki tworzące się w godzinach szczytu. Sygnalizację na drodze krajowej w tym miejscu określa mianem "niewydolnej". - Na trasie Skawina-Kraków światło zielone świeci się zbyt krótko na rzecz drogi z Podgórek Tynieckich i pętli autobusowej. Dosłownie dla kilku skręcających kierowców, większość jadących prosto musi stać. Dodatkowo zamiast jednego, długiego "zielonego ciągu", światło zielone zapala się często lecz na krótki czas (zmiana świateł zależy od pory dnia, ale w godzinach szczytu często jest właśnie tak). Tworzą się wtedy spore odstępy między samochodami i przejazd nie jest dynamiczny - tłumaczy twórca akcji.

Jakie rozwiązanie byłoby więc najlepsze dla usprawnienia ruchu? - Pomysł ronda wynika z logicznej obserwacji tego i innych skrzyżowań. Oczywistym jest, że trzeba się pozbyć sygnalizacji świetlnej. Ale zważywszy na pętlę autobusową usytuowaną w tym miejscu, duże natężenie ruchu i zbieg kilku ulic (w tym zjazd i wyjazd na autostradę), trzeba brać pod uwagę również bezpieczeństwo pieszych. Tak naprawdę od spontanicznie rozpoczętej akcji, zaczyna się walka o bezpośrednie połączenie obwodnicy Skawiny z węzłem autostradowym Sidzina, połączenie zwieńczone rondem. Dodatkowo należy wziąć pod uwagę bardzo kolizyjny zjazd z autostrady od strony Balic. Jadąc tamtędy mamy prawoskręt, na Skawinę oraz lewoskręt - na Kraków. Właśnie ci kierowcy skręcający w stronę Krakowa wymuszając pierwszeństwo, powodują mnóstwo kolizji i wypadków. Przy ewentualnej przebudowie należy pomyśleć o zlikwidowaniu lewoskrętu a prawoskręt zamienić na bezkolizyjny pas włączający do ruchu. Na powstałym rondzie będzie można zawrócić w stronę Krakowa. Jestem przekonany, że to dopiero początek, bo w dalszej perspektywie należy zabiegać o dwupasmowe połączenie między Skawiną a Krakowem uwzględniające także ciąg pieszo-rowerowy. Chodzi o odcinek między pętlą Czerwone Maki a węzłem Sidzina.

Twórca akcji "TAK dla ronda w Sidzinie" nie chce się upierać wyłącznie przy sugerowanym rozwiązaniu. Podkreśla, że może istnieć lepszy pomysł, jak choćby skrzyżowanie dwupoziomowe. Najważniejsze jednak, aby Skawina i Kraków, a także Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ponownie zajęły się sprawą. - Niestety jest to teren graniczny i w polskich warunkach mamy do czynienia ze spychaniem odpowiedzialności za podjęcie inicjatywy. Bez dobrej woli urzędników nie ruszymy z miejsca. Oprócz usprawnienia komunikacji należy zdać sobie sprawę, że rejon węzła Sidzina jest wciąż terenem niedocenianym pod względem inwestycji. A budowa odpowiedniej infrastruktury drogowej uatrakcyjni teren. Przy takich węzłach autostradowych powstają tereny przemysłowe lub centra handlowe, a to przecież mnóstwo nowych miejsc pracy. Może to pomysł szalony, ale wart podjęcia dyskusji. Na razie chcemy pozbyć sie korków. I jeżeli pyta mnie pan, czy wierzę w szybkie rozwiązanie problemu odpowiadam: tak. Może jestem nazbyt optymistycznie usposobiony, ale jeśli nie urzędnicy, to właśnie my! Jeżeli pojawi się potrzeba, razem z sympatykami, założymy stowarzyszenie i dołożymy wszelkich starań aby postulaty mieszkańców gminy Skawina, przedsiębiorców oraz kierowców "przejezdnych" zostały wysłuchane i wcielone w życie - kończy Grabiec.

Do sprawy węzła sidzińskiego wrócimy niebawem.

dg

Brak galerii zdjęć

Zdjęcia (0)

Dodaj komentarz:

Komentarzy (13)

Pola oznaczone * są obowiązkowe

Autor: kierowca | Dodane: Poniedziałek, 2 lut 2015, 22:34

rondo w omawianym miejscu nic nie rozwiaze

Autor: olo | Dodane: Piątek, 23 sty 2015, 17:52

Gorzkie żale Emila :)

Autor: korki | Dodane: Piątek, 23 sty 2015, 09:10

Z dopuszczonym r-u-c-h-e-m . Śmieszny jest ten poprawiacz

Autor: korki | Dodane: Piątek, 23 sty 2015, 09:06

Buspasy wzdłuż ul. Krakowskiej i Skotnickiej z dopuszczonym ****em motocyklistów oraz drogi dla rowerów. Same ronda nie sprawią, że korki będą mniejsze., mogą poprawić bezpieczeństwo. Budowa wielkopowierzchniowych placówek handlowych przy DK 44 również przyczynia się do powstawania korków.

Autor: adi | Dodane: Czwartek, 22 sty 2015, 18:28

Dwa ronda muszą powstać jedna jak zaczyna się obwodnica a drugie przy wiadukcie A4

Autor: skorpion | Dodane: Środa, 21 sty 2015, 16:17

Z pewnością Emil ma bezpośredni związek z naborami skoro tak się produkuje ha ha

Autor: grześ | Dodane: Środa, 21 sty 2015, 12:13

Panie Emilu jest Pan świetnym pisarzem tylko czemu na tym portalu w temacie "Tak dla ronda w Sidzinie" krzyczy tak głośno, wylewając osobiste żale do redaktora innego portalu. Tak ni z g****y ni piet****y chyba, że pozyskiwanie środków zewnętrznych dotyczyłoby budowy ronda w Sidzinie ale to nie teren Gminy Skawina.

Autor: Nic dobrego | Dodane: Środa, 21 sty 2015, 00:41

Porażka ta skawina wszedzie ZONK. dobrze ze wyjechałem do UK

Autor: planowanie | Dodane: Wtorek, 20 sty 2015, 22:59

Powstał raport w którym autorzy jednoznacznie wskazują przyczyny tego z czym mamy obecnie do czynienia, niski standard i wysokie koszty życia. Chaos w planowaniu przestrzennym, u****amianie olbrzymich terenów pod inwestycje i mieszkalnictwo, grozi bankructwem nie tylko naszej gminie, bo przekracza możliwości finansowe. Niestety konsekwencje ponosimy wszyscy i będzie to także spadek dla następnych pokoleń. Brak dobrej publicznej komunikacji w naszej gminie, zmusza ludzi do korzystania z samochodu i tak powstają korki. Jeden autobus zabiera 60 pasażerów, sześćdziesiąt samochodów to sznur o długości pół kilometra bo w autach same single. Zlikwidowano przewozy pasażerskie koleją, nie istnieje poza nielicznymi wyjątkami dowóz pracowników do firm. Dziesiątki tysięcy ludzi przemieszcza się do pracy, szkoły, na uczelnie, zakupy, w poszukiwaniu świadczeń lekarskich, kultury, jedną drogą DK 44 . Jest źle a będzie gorzej.

Autor: mniejszość | Dodane: Wtorek, 20 sty 2015, 22:15

Niestety inwestycje drogowe spóźnione są o kilkadziesiąt lat . Nie planuje się na przyszłość, wszystko bez wizji bez alternatywy dla transportu samochodowego. Polska zajęła ostatnie miejsce wśród państw Unii Europejskiej w rankingu opracowanym przez Komisję Europejską pod względem wyników w transporcie. 2014 r. Przez wiele lat wielu ludzi twierdziło, że korki są wynikiem braku obwodnicy, bo decydenci budowali te złudzenia szybciej i z większym efektem niż kolejne odcinki "obwodnicy", ludzie chcieli w to wierzyć. Dalej wierzą, że rondo na wjeździe coś zmieni, owszem będzie mniej niebezpiecznych kolizji ale wpompowane miliony złotych przesuną korek w inne miejsce.

Autor: JA | Dodane: Wtorek, 20 sty 2015, 15:56

A przez wiele lat wielu ludzi twierdziło, że korki są wynikiem braku obwodnicy......

Autor: Bugiługi | Dodane: Wtorek, 20 sty 2015, 15:34

To nic nie da, korki się robią przez węzeł sidziński.

Autor: Marek | Dodane: Wtorek, 20 sty 2015, 12:46

Może lepiej w pierwszym rzędzie zając się budową ronda przy obwodnicy,żeby faktycznie ta obwodnica spełniała swoje zadanie i tranzyt na stałe został wyprowadzony ze Skawiny?

Strona Skawina24.com wykorzystuje pliki cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Polub Nas!



Najpopularniejsze