Witaj serdecznie w portalu informacyjnego Skawina24.com! W przypadku problemów - skontaktuj się z nami.

Przeczytano: 2887 | Kategoria: Wydarzenia

Data dodania: Piątek, 23 sty 2015, 19:06

Na razie zmiany w sygnalizacji. Co potem?

Na razie zmiany w sygnalizacji. Co potem?

Niedawno informowaliśmy o inicjatywnie "TAK dla ronda w Sidzinie" która zyskuje coraz większą popularność na Facebooku. Jak natomiast do korków w stronę Krakowa odnoszą się urzędnicy?

- Kilka lat temu mieliśmy świadomość, że odcinek od granicy Skawiny do węzła sidzińskiego jest odcinkiem bardzo blokującym ruch. Jest jednopasmowy, ze światłami, usytuowano w pobliżu zakłady pracy... Współpracując i widząc zainteresowanie ze strony Krakowa, wykonaliśmy wielowariantową koncepcję połączenia obwodnicy bezpośrednio z węzłem sidzińskim - po nowej trasie. Koncepcja została uzgodniona z GDDKiA. Jednak to zadanie GDDKiA i Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu i gmina nie może go brać na własne barki. My zrobiliśmy pierwszy krok i wielokrotnie monitowaliśmy, potem nawet u pana marszałka, żeby jednak myśleć o tym wariancie. Na początku Kraków był zainteresowany, bo chodziło m.in. o rozwiązania dotyczące Podgórek, ale teraz nie chce podjąć tego tematu. Jeśli chodzi o sam pomysł ronda - trzeba zrobić dokładną analizę terenu, czy to jest najlepsze rozwiązanie, czy jednak lepszym byłaby równoległa droga. Na pewno do tematu trzeba wrócić - nie ukrywa Dorota Książek, kierowniczka Wydziału Inwestycji i Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta i Gminy w Skawinie.

Kierowniczka podkreśla, że korki na węźle sidzińskim tworzą się także bez względu na obwodnicę. Z jednej strony drogi krajowe od granicy Krakowa należą do ZIKiT, a z drugiej sytuacja na drodze w pobliżu zjazdu z autostrady powinna interesować GDDKiA. Najszybszą drogą do częściowej poprawy ruchu w tym miejscu byłaby regulacja sygnalizacji świetlnej, o co, jak podkreśla Książek, Skawina wnioskowała.

Niektórzy uważają, że problem rozwiązałoby już samo rondo przy wjeździe do obwodnicy, a nie na węźle sidzińskim. Innego zdania jest jednak Książek. - Co nam z ronda w tym miejscu, skoro samochody i tak będą dalej stały. Tylko tym razem - wokół ronda, bo nie będą miały gdzie odjechać. To jeszcze bardziej skomplikowałoby sytuację - zaznacza kierowniczka. Jeśli więc rozwiązywać problem - to na węźle sidzińskim.

Po oddaniu do użytku obwodnicy, centrum Skawiny w dużej mierze się odkorkowało. Ale co z zatorami przed wjazdem na obwodnicę? - Faktycznie, po oddaniu do użytku odcinka obwodnicy pomiędzy ul. Krakowską a ul. Energetyków natężenie ruchu przy wjeździe do miasta na tyle spadło, że możemy dość płynnie wjechać do Skawiny. Również most na Skawince jest dużo mniej obciążony niż dotychczas. Ale faktycznie, płynność ruchu, głównie przy zjeździe z obwodnicy w ul. Krakowską pozostawia wiele do życzenia. Szkoda, że władzom Skawiny i GDDKiA (aktualnie, do całkowitego zakończenia budowy obwodnicy ma ona charakter drogi gminnej, która krzyżuje się z drogą krajową nr 44) nie udało się wcześniej tego problemu zidentyfikować i znaleźć odpowiedniego rozwiązania. Województwo małopolskie dofinansowało budowę obwodnicy kwotą ok. 40 milionów złotych, choć to zadanie państwa a nie samorządu. Dziś widać, jak ta decyzja była słuszna i potrzebna - mówi Jacek Krupa, członek Zarządu Województwa Małopolskiego.

- Na dziś, decyzja o tym jakie rozwiązanie z inżynierii ruchu powinno być zastosowane przy zjeździe z obwodnicy należy do GDDiA i gminy Skawina. Czy to będzie rondo czy też inny sposób zarządzania ruchem, powinno być określone przez inżynierów ruchu. Rondo nie zawsze jest najbardziej efektywne. Przykładów jest sporo np. zakorkowany przez rondo wjazd na obwodnicę Wadowic. Spotkanie w tej sprawie ma się odbyć w drugiej połowie stycznia. Jeżeli zapadną w tej sprawie decyzje, to pozostanie kwestia finansowania budowy nowego skrzyżowania. Jednym z jego źródeł może być Regionalny Program Operacyjny na lata 2014-2020. Służę tutaj pomocą mojej gminie - podkreśla Krupa.

Brak pewności co do efektywności ronda przy wjeździe na obwodnicę, jak już wcześniej pisaliśmy, kieruje problem w rejon ronda sidzińskiego. Wydaje się, że to tutaj należy działać przede wszystkim. Co więc do powiedzenia ma ZIKiT?

ZIKiT podkreśla, że nie ma informacji na temat ewentualnej przebudowy skrzyżowania w Sidzinie. Jako właściwego partnera do rozmów wskazuje miasto Kraków. - Jeśli UMiG w Skawinie i Urząd w Krakowie dojdą do porozumienia, to zapewne wtedy my dostaniemy zadanie do zrealizowania - tłumaczy Michał Pyclik, rzecznik prasowy ZIKiT.

Póki nie zasięgnie się informacji w Urzędzie Miasta Krakowa jedyną pozytywną wiadomością pozostaje ta dotycząca sygnalizacji świetlnej w Sidzinie. Otóż mniej więcej z początkiem wiosny zostanie ona nieco zmieniona. Program jest w fazie tworzenia. To zapewne usprawni ruch na węźle, ale w jakim stopniu - tego nie wiadomo.

Najważniejsze teraz wydaje się zdanie miasta Krakowa oraz ewentualna współpraca gminy Skawina z UMK. Czy do niej dojdzie? Do sprawy wrócimy.

dg

Brak galerii zdjęć

Zdjęcia (0)

Dodaj komentarz:

Komentarzy (4)

Pola oznaczone * są obowiązkowe

Autor: ech | Dodane: Sobota, 24 sty 2015, 20:33

Zapewne likwidacja świateł nie wchodzi w rachubę, musi być dojazd do ul. Podgórki Tynieckie i Wielogórskiej. Oprócz Delphi to dojazd do budowanej spopielarni i dużego cmentarza. Bez świateł nie ma szans na wjazd i włączenie się do ****u na DK 44, na lewoskręt zupełnie. Koncentracja tylu inwestycji w jednym miejscu stworzyła problemy komunikacyjne, będzie jeszcze gorzej bo nawet jeśli wybitny inżynier rzuci pomysł, to przy dobrych chęciach z każdej strony musi minąć kilka lat. jak nie kilkanaście by inwestycja ruszyła. Może Stalexport nie stanie okoniem. Ktoś musi mieć do wyłożenia niemałą kasę a nikt się do tego nie śpieszy. Może to trwać tyle co budowa Zakopianki i S7, wieki.

Autor: Janusheck | Dodane: Sobota, 24 sty 2015, 12:08

Obserwuję prawie codziennie sytuację na światłach w Sidzinie. Wniosek jest tylko jeden: wyłączyć całkowicie sygnalizację świetlną. Ruch od strony Sidziny jest tak minimalny, że wystarczą tu zwykłe przepisy ****u drogowego.

Autor: ech | Dodane: Piątek, 23 sty 2015, 20:54

Czy potrafi mi ktoś wyjaśnić jaki interes ma miasto Kraków w przyjmowaniu do siebie tysięcy samochodów, usprawniając wjazd. Może woleliby lepszą komunikację zbiorową, łączącą nasze miasta by nie budować kolejnych parkingów dla przyjezdnych. Zbyt duża rozbieżność interesów na wspólne zainteresowanie tematem. Możemy postarać się zapomnieć o umowie koncesyjnej na zarządzanie katowicko -krakowskim odcinkiem autostrady A4, bojach jakie toczyło Jaworzno o odtajnienie umowy, ostatecznym wyroku sądowym. Jaworzno liczyło straty po spadku zainteresowania przedsiębiorców do inwestowania w ich mieście. No cóż takie mamy państwo, największa tajemnica XX wieku pozostaje tajemnicą.

Autor: POlandia | Dodane: Piątek, 23 sty 2015, 19:23

Klasyka myślenia w POlandii... leczenie s-y-f-a pudrem.

Strona Skawina24.com wykorzystuje pliki cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Polub Nas!



Najpopularniejsze