Witaj serdecznie w portalu informacyjnego Skawina24.com! W przypadku problemów - skontaktuj się z nami.

Przeczytano: 836 | Kategoria: Sport

Data dodania: Środa, 23 gru 2020, 18:34

Aleksandra Marciniak płynie po sukces

Aleksandra Marciniak płynie po sukces

"Marzenia nie przynoszą nic dobrego" - twierdzi w ?Czerwonej królowie? Victoria Aveyard. Aleksandra Marciniak nie wzięła sobie jednak do serca cytatu ze swojej ulubionej książki. Marzy coraz więcej, a co najważniejsze - lwią część tych marzeń już spełniła. I bierze się na kolejne - krok po kroku.

- Kiedy miała półtora roczku, zaczęła zajęcia na basenie. Naszym głównym zamierzeniem było, aby nauczyła się pływać. Potem jednak poszła na lekcje indywidualne. Chodziła nawet trzy razy w tygodniu. Najpierw pływała w Piekarach. Potem klub niestety usunięto z pływalni, więc razem z trenerami przeszła do Salwatora Kraków. Wtedy trenowała na Wiśle, ale klub zrezygnował z basenu, więc byliśmy zmuszeni na zmianę miejsca. Obecnie córka reprezentuje barwy UKS Galicja Kraków i chodzi do szkoły mistrzostwa sportowego nr 75 - tłumaczy w rozmowie ze Skawina24.com Mariusz Marciniak, tata Oli ze Skawiny.

Pływanie wypełnia 13-latce niemal cały czas poza lekcjami. Sukcesy zaczęła odnosić już jako kilkulatka, ale największy z nich, czyli indywidualne mistrzostwo województwa na 200 m ze zmianą, osiągnęła niedawno. Skawinianka jest także dwukrotną mistrzynią Małopolski w sztafecie 4x50 oraz 4x100.

- Kiedy Ola miała dziewięć lat, nabraliśmy przekonania, że to już nie jest zabawa, ale prawdziwy sport - tłumaczy tata pływaczki. - Każdy ojciec ma marzenia odnośnie swojego dziecka. Pierwszym tematem w domu, kiedy rozmawiamy o pływaniu są mistrzostwo Polski 14-latków w przyszłym roku. To będzie pierwsza impreza tak wysokiej rangi, w jakiej wystartuje Ola.

Marciniakowie wspólnie jeżdżą na zawody. Byli już m.in. w Poznaniu i Berlinie.

- Obecnie najważniejsze są dla mnie zawody pływackie. Niezwykle cieszę się z osiągania sukcesów i wiele się uczę od trenerów. Chcę ćwiczyć, chcę nieustannie poprawiać swoje czasy. Osobami, które wspierają mnie najmocniej są moi rodzice. I były trener Szymon Stygar - nie ukrywa Ola.

Pływaczka nie wybiega myślami daleko do przodu. Skupia się na najbliższych zawodach, jak większość profesjonalnych sportowców. Również, jak większość z nich, ma jednak marzenia.

- Oczywiście marzę o osiągnięcia pływackich, o reprezentowaniu Polski, ale wiem, że to zależy od wielu rzeczy. Najważniejsze, żeby to nie było na siłę, żeby sport nie przestał mnie cieszyć. Kiedyś może zostanę instruktorką pływania albo ratowniczką? Zobaczymy - zastanawia się skawinianka.

U Oli nawet marzenia nie dotyczące pływania muszą być związane ze sportem. Jednym z nich jest start w profesjonalnym triathlonie. Drugą pasją pływaczki jest bowiem bieganie.

- O studiach i ulubionym kierunku jeszcze nie myślałam, ale w szkolę dobrze czuję się w zagadnieniach geograficznych. Kiedy jeżdżę na zawody, lubię poznawać historię danego miasta, zwiedzać je ? zaznacza Ola. - Cały wolny czas poświęcam na sport. W czasie pandemii ćwiczę, aby utrzymać formę. Wyjątkiem są przerwy między treningami i nauką. Wtedy czytam książki przygodowe. Poza "Czerwoną królową" lubię też "Opowieści z Narni".

Jak wspomniał pan Mariusz, najbliższym celem 13-latki jest start w przyszłorocznych mistrzostwach Polski. Pierwszych w jej karierze.

Powodzenia!

fot. UKS Galicja Kraków

dg

Brak galerii zdjęć

Zdjęcia (0)

Dodaj komentarz:

Komentarzy (0)

Pola oznaczone * są obowiązkowe

Strona Skawina24.com wykorzystuje pliki cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Polub Nas!



Najpopularniejsze