Witaj serdecznie w portalu informacyjnego Skawina24.com! W przypadku problemów - skontaktuj się z nami.

Przeczytano: 2064 | Kategoria: Kultura

Data dodania: Sobota, 24 sty 2015, 19:53

Udany powrót po latach

Udany powrót po latach

Zachęcami do relaicji Centrum Kultury i Sportu z najdłużej granego przez Teatr "Maska" przedstawienia. 

Zaadaptowana przez "Maskę" sztuka pióra Pawła Mossakowskiego o historii rodzin Państwa Kępczyńskich i Żytomirskich zawsze cieszyła się ogromnym zainteresowaniem Widzów, lecz piątkowy wieczór 23 stycznia przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Cieszymy się z tak ogromnej frekwencji, choć przykro nam, iż nie wszyscy mogli obejrzeć spektakl - sala teatralna w Pałacyku "Sokół" okazała się zbyt mała. Dlatego obiecujemy, że jeszcze w tym roku "Sekstet dla dwojga" ponownie wpiszemy na afisz Maski.

Ta sympatyczna komedia obyczajowa cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem, wciąż żywa tematycznie bez względu na upływ lat i zmiany społeczne. Widzimy obraz dwóch rodzin i ich skrajnych postaw i stylów życia. Rodzina Żytomirskich uosabia obraz cnót i wzorów obyczajowości, postawa katolicko-naukowa wytycza szlak życiowych decyzji. Natomiast życiowe motto rodziny Kępczyńskich to zdecydowane "mieć" a nie "być". Najważniejszy aspekt życiowy świadczący o klasie, renomie, pozycji - to nie wykształcenie, a grubość portfela. To pieniądze wyłącznie decydują o tym kim jesteśmy i nie koniecznie liczy się tu sposób ich zdobycia. Skrajności podobno się przyciągają, stąd te dwa odmienne mentalnie i społecznie rody krzyżują swe życiowe drogi. Wszystko za sprawą ich dzieci, które tworząc parę zmuszają rodziców do konfrontacji. Młodzi, będący ponad podziałami, wierzą naiwnością młodości, że wszystko zależy wyłącznie od nich, a pieniądze i kuratela rodziców nie są im niezbędne do podejmowania ?dorosłych? decyzji.

W rolę wykładającego na uniwersytecie profesora Ludwika Żytomirskiego, specjalisty od komarów wysłouchych i muszek plujek, brawurowo wcielił się Tomasz Stawowy. Wiele starań musiał dołożyć, by "utemperować swój naturalny temperament", kreując rolę całkowitego pantoflarza i niezbyt rozgarniętego profesora. Choć niewątpliwie Tomasz w ostatniej scenie "Sekstetu" udowadnia, że zawsze można wyrwać się z "jarzma kobiecej niewoli" stając się atrakcyjnym macho - zarazem przystojnym, bogatym i inteligentnym (a to się nie wyklucza?).

Joanna Miciak niezwykle wiarygodnie wcieliła się w rolę Haliny, żony Ludwika. Od pierwszego wejścia nie sposób pałać sympatią do kobiety, która tak paraliżuje swoich domowników wojskowym drylem i oschłością. Niepoważająca naukowych (niedochodowych) osiągnięć męża daje ponieść się namiętności i nowemu uczuciu, zdobytemu w myśl zasady "przez żołądek do serca" lecz zachowując przy tym swoją utartą powściągliwość w zbyt ekspresyjnym okazywaniu emocji. Majstersztyk! Wspaniała rola kontrastująca z rolą Elwiry, w którą wcieliła się Katarzyna Farbaniec. Nie sposób nie polubić słodkiej, niezbyt mądrej, bezkompleksowej Elwiry Kępczyńskiej. Marząca o własnym programie kulinarnym, karierze i pieniądzach zrobi wszystko by fortuna w jej kierunku się toczyła. Porzucona przez bogatego męża, w końcu znajduje pocieszenie? w kimś, kto początkowo nie wydaje się zbyt atrakcyjny? jego atrakcyjność zmienia się wraz ze zmianą zasobności jego portfela.

W pamięci widza niezatarty ślad pozostawia rola Edka, szemranego biznesmena, który żyje uczciwie, bo nikt go jeszcze za rękę nie złapał... Tę niezwykle barwną i ekspresyjną postać kreuje Kamil Cudejko, którego każdorazowe wejście na scenę wzbudza uśmiech i oczekiwanie... Niewątpliwie mocną barwą koloruje losy nie tylko Kępków (...czyńskich) ale i z ogromną mocą wkrada się w serce Haliny, a przy okazji w serca wszystkich widzów. Nie dziwi fakt, że w 2008 roku Kamil Cudejko otrzymał Wyróżnienie za Kreację Aktorską podczas XXXV Wadowickich Spotkań Teatralnych, zresztą taką samą nagrodą ukoronowano Katarzynę Farbaniec, za rolę Elwiry.

Role młodych sprawców całego zamieszania z młodzieńczą lekkością odegrali Agnieszka Dziudziek i Norbert Strama. W imię miłości porzucają ciepłe pielesze rodzinnego domu, próbując swoich sił w dorosłym życiu. A jak to w "dorosłości" bywa, nie wszystko jest kolorowe. Ich miłosne uniesienia przeplata szkoła i ?okołoszkolne? problemy, klub "go-go", szantaż, rodzicielskie "dobre rady", brak kasy...

Historia mezaliansu w rodzinie Kępczyńskich i Żytomirskich kończy się happy endem. Chciało by się na koniec rzec, że pieniądze to nie wszystko, ale jak się okazuje ? wykształcenie - również nie.

"Sekstet dla dwojga" jest najdłużej granym przez Maskę spektaklem i mamy nadzieję, że tak pozostanie.

Przypomnijmy, iż premiera pierwszego aktu sztuki odbyła się w czerwcu 2007 roku w ramach Skawińskiego Tygodnia Teatralnego, rok później w ramach kolejnego ?Tygodnia? zaprezentowaliśmy całość spektaklu.

Spektakl wyreżyserował odwieczny maskowy tandem Andrzej Morawa i Marta Tyrpa.

Charakteryzacja: Marta Tyrpa

Stylizacja fryzur aktorów: Novak Hair Deisgn

Marta Tyrpa, CKiS, fot. Jarosław Karasiński

Brak galerii zdjęć

Zdjęcia (0)

Dodaj komentarz:

Komentarzy (1)

Pola oznaczone * są obowiązkowe

Autor: Widz | Dodane: , 25 sty 2015, 00:46

Zastanawiam się czy w dawnym Piascie nie byłoby więcej miejsca. Sztuka i wykonanie faktycznie super. Brawo.

Strona Skawina24.com wykorzystuje pliki cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Polub Nas!



Najpopularniejsze