Witaj serdecznie w portalu informacyjnego Skawina24.com! W przypadku problemów - skontaktuj się z nami.

Przeczytano: 1171 | Kategoria: Wydarzenia

Data dodania: Wtorek, 3 gru 2019, 16:01

Anna Guzik walczy z hejtem w Jurczycach. "Ten temat dotyka każdego!"

Anna Guzik walczy z hejtem w Jurczycach.

- Problem polega na tym, że hejt jest anonimowy - przyznaje aktorka Anna Guzik. Ambasadorka akcji Orange #jestnaswiecej w Jurczycach odpowiadała na pytania dotyczące niepohamowanej krytyki w Internecie.

Łukasz Martyna: Spotykamy się w Jurczycach podczas akcji #jestnaswiecej. W tutejszej Pracowni Orange zainteresowanie tym wydarzeniem jest bardzo duże. Z czego to wynika?

Anna Guzik: Mam doświadczenie związane z Pracowniami Orange w innych rejonach Polski i wiem, że każda z nich jest inna i skrojona na miarę danej społeczności, wśród której istnieje. Tutaj, w Jurczycach, zajęcia są adresowane do innych grup niż gdzieś indziej. W jednym miejscu są to zajęcia językowe, w innym komputerowe, a jeszcze w innym spotkania dla seniorów. Myślę, że ludzie którzy działają na korzyść społeczności, tworzą przestrzeń dla tej konkretnej grupy ludzi.

Pracownia w Jurczycach pełni rolę domu kultury, jest miejscem spotkań, zajęć, warsztatów, doszkalania się, rozwijania pasji. Myślę, że jest to miejsce gdzie można postawić na rozwój i na spotkanie z drugim człowiekiem, a młodzież może konstruktywnie i przyjemnie spędzić czas pozalekcyjny.

Działalność Pracowni Orange jest inicjatywą oddolną, łączącą jednocześnie społeczność lokalną, budującą wspólnotę. Czy to właśnie wspólnota jest kluczem w budowaniu wśród młodzieży dobrych postaw?

Odpowiedzialność kształtowania prawidłowych wzorców młodzieży spada nie tylko na barki rodziców, ale również pedagogów i społeczności w której młody człowiek dorasta. Podam przykład - dziecko rzuca papierek na ziemię. Są dwa wyjścia - zwrócić mu uwagę, że od tego są kosze na śmieci albo kieszenie, jeśli nie ma kosza, albo odwrócić się na pięcie. W małej społeczności otoczenie ma naprawdę ogromny wpływ na wychowanie młodych ludzi, ich ukierunkowywanie i wyznaczanie właściwych wzorców, ponieważ ta społeczność się zna i ma ze sobą stały kontakt.

Wkroczyliśmy w erę, w której Internet i nowe technologie są na tyle ważne w życiu codziennym, że trzeba się nauczyć ich używać. Starsze pokolenie musi te technologie przynajmniej oswoić i nauczyć się zagrożeń, które niosą ze sobą, żeby móc tę wiedzę przekazać dalej. Młode pokolenie powinno wiedzieć, że zasady dobrego wychowania, savoir vivre obowiązują również w Internecie pomimo tego, że w sieci bywamy anonimowi, a przynajmniej tak nam się wydaje...

Akcja #jestnaswiecej to jedna z wielu akcji w Polsce, która dotyczy hejtu. Czym jednak wyróżnia się ona na tle innych?

Jest to bardzo ważny temat, który dotyka już teraz nie tylko osoby publiczne, ale tak naprawdę każdego, kto w jakiś sposób korzysta z mediów społecznościowych, z możliwości które daje Internet. Tutaj każdego można skrytykować za wszystko, a ta krytyka jest tak samo bolesna jak w życiu realnym, a może nawet bardziej, bo niejednokrotnie jest bardziej obcesowa czy chamska, bo anonimowa. Myślę, że uświadomienie młodzieży, że ich opinie, nawet te które mogą wydać się żartobliwe, trafiając na tak podatny grunt, jakim są ich rówieśnicy, mogą wyrządzić ogromne szkody.

Showbiznes to też taki obszar, który osaczony jest z każdej strony krytyką. Domyślam się, że pani to zjawisko również nie ominęło.

To prawda. Hejt jest zjawiskiem, z którym zetknęłam się w moim życiu zawodowym, choć zazwyczaj dotykał nie mojej pracy, ale mnie osobiście. I to jest chyba najgorsze- można dyskutować z krytyką, poddać się jej, ale jak dyskutować z kimś kto cię obraża tylko dlatego, że ma na to ochotę? Tu nie ma przestrzeni do rozmowy. Hejt zawsze dotyka i boli. Jest on trochę jak obrzucenie kogoś błotem, które się bardzo ciężko zmywa, za to, że jesteś blondynem, brunetem, jesteś za chudy lub zbyt otyły - za to, kim jesteś. Nikt nie ma prawa tego robić, nikt nie ma prawa cię krytykować w ten sposób. Ja jako osoba publiczna, będąc aktorką niejako automatycznie wystawiam się na krytykę. Komuś może się coś nie podobać, ale krytyka nigdy nie może zejść poniżej pewnego poziomu. Nie można dopuścić do tego, żeby chamstwo stało się normą - ani w realu ani w Internecie.

Ciekawym jest fakt, że według statystyk do hejtu wśród młodych ludzi przyznaje się tylko około 5 proc. Skąd zatem hejt jest tak powszechny i dotyka rzeszę ludzi?

Problem polega na tym, że hejt jest anonimowy. Myślę, że spośród tych 5 proc. hejterów może tylko kilka osób odważyłoby się powiedzieć to samo komuś prosto w twarz. To właśnie brak odpowiedzialności za słowa powoduje tak wiele złego. Musimy uświadomić dzieciom, że nasze słowa mają ogromną wagę, a to co mówimy może kogoś podnieść na duchu lub zniszczyć. Słowo ma moc! Dzieci są prostolinijne, czasem bywają okrutne i mówiąc coś nie zawsze zdają sobie sprawę z powagi wypowiedzianych słów. Kiedyś, gdy Internet nie był tak powszechny, każdy zastanowił się, zanim powiedział coś wulgarnego czy obraźliwego w kierunku rówieśnika, bo wiedział, że jego reakcja może być również agresywna, a konsekwencje trzeba będzie ponieść tu i teraz.

Hejt pojawia się głównie w Internecie, który służy też wielu dobrym rzeczom. Jak zatem uczyć młodzież mądrego i odpowiedzialnego korzystania z sieci?

W skali naszego życia Internet to nowa technologia, bo pojawiła się stosunkowo niedawno. Musimy nauczyć się z niego korzystać. Dostępność smartfonów czy Internetu rzuciła nas w wir korzystania z tych technologii, a teraz dopiero budzimy się i ustalamy co można, a czego nie. Zanim używano samochodów były furmanki i każdy jeździł tak naprawdę jak chciał. Potem pojawiło się na tyle dużo pojazdów, że w końcu trzeba było stworzyć jakieś zasady poruszania się nimi. To samo powinno dotyczyć Internetu.

A jak każdy z nas może włączyć się w tą walkę przeciw hejtowi?

Pierwszą naszą reakcją powinno być po prostu reagowanie. Hejterzy mimo wszystko nie do końca są anonimowi. Jeśli rodzic widzi, że jego dziecko jest hejtowane, powinien wykazać inicjatywę i dotrzeć do prześladowcy, odnaleźć źródło, bo ludzie sobie nie zdają sprawy, że ich dziecko też może być hejterem. Co najgorsze, niektórzy nawet nie chcą o tym słyszeć.

Co wydarzenia, jak to dzisiejsze, mają pokazać swoim odbiorcom?

- Ten happening jest skierowany do konkretnej społeczności Jurczyc, do tych dzieci, do tej konkretnej młodzieży i to właśnie jest najlepsza okazja, żeby mówić o rzeczach ważnych. Powtarzamy dzieciom w kółko, że należy się uczyć, że trzeba myć ręce, myć zęby przed snem, dodajmy do tej litanii - ?Nie wolno hejtować!?.

Brak galerii zdjęć

Zdjęcia (0)

Dodaj komentarz:

Komentarzy (0)

Pola oznaczone * są obowiązkowe

Strona Skawina24.com wykorzystuje pliki cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Polub Nas!



Najpopularniejsze

perprocure 02-2