Skawiński wrzesień
Zmieniony: Poniedziałek, 31 Sierpień 2009 21:18 Wpisany przez Administrator Poniedziałek, 31 Sierpień 2009 21:06
Rok 1939 nie obdarzył nas beztroskimi wakacjami. Domowe męskie rozmowy naszych dziadków, tych co to jeszcze w CK „austryjackiej” armii, z naszymi ojcami, co to już z komendantem Piłsudskim, wnosiły do szczeniackiego życia nieznany lęk i groxne słowo – wojna.
A tu lato było w pełni. Jak dawniej biegaliśmy nad rzepnik, nad Skawinkę i graliśmy w palanta, robiliśmy łuki z leszczyny i chłonęliśmy słońce. W naszych rozmowach pojawiły się nowe słowa, te z domu, z zasłyszenie: Szwaby, czołgi, gaz i te mocne plakatowe – silni, zwarci, gotowi.










