Witaj serdecznie w portalu informacyjnego Skawina24.com! W przypadku problemów - skontaktuj się z nami.

ad skawina24 1000x200

Przeczytano: 1612 | Kategoria: Kultura

Data dodania: Czwartek, 4 gru 2014, 10:10

Obrazy Jadwigi Chorabik w Dworze Dzieduszyckich

Obrazy Jadwigi Chorabik w Dworze Dzieduszyckich

30 listopada o godzinie 15.30 w Dworze Dzieduszyckich w Radziszowie odbyło się otwarcie wystawy czasowej obrazów Jadwigi Chorabik. Do obejrzenia dzieł urodzonej w Krakowie, ale mieszkającej pod Skawiną malarki zaprasza Stowarzyszenie "Nasz Radziszów".

Jadwiga Chorabik urodziła się w Krakowie w 1943 r. i do 1991 r. związana była tylko z tym miastem. Wychowywała się na Białym Prądniku, gdzie chodziła do szkoły podstawowej. Od najmłodszych lat dużo i Ładnie malowała, zdradzając zdolności plastyczne. Każdą wolną chwilę poświęcała na rozwijanie swojego talentu. Kiedy przyszło wybierać szkołę średnią, nie miała żadnych wątpliwości, że musi to być liceum plastyczne. Robiła tam duże postępy, gdyż trafiła na wspaniałych nauczycieli. Swój warsztat zawdzięcza wyjątkowym lekcjom rysunku u prof. Witolda Damasiewicza oraz zajęciom u ulubionego prof. Hoffmana.

Całe życie zawodowe związała z Uniwersytetem Jagiellońskim, gdzie zaczęła od pracy w dziale administracyjnym. Zawsze była precyzyjna i sumienna, więc pod koniec kariery zawodowej doszła do stanowiska dyrektora ekonomiczno-administracyjnego w krakowskim obserwatorium astronomicznym UJ. Pracując zawodowo nie miała czasu ani warunków aby malować i doskonalić warsztat plastyczny.

Po przejściu na emeryturę, zaczęła spełniać swoje dziecięce marzenia. Chciała uprawiać swój kawałek ziemi, sadzić, siać warzywa i pielęgnować kwiaty. Okazyjnie zakupiła działkę na Podlesiu w Radziszowie, ale docelową okazała się działka na Zadworzu z drewnianym, uroczym domkiem. Państwo Chorabikowie przebudowali go, tworząc oazę spokoju, zieleni, a tym samym miejsce inspirujące do pracy twórczej. W Radziszowie Pani Jadwiga powróciła do malowania, tu doskonali swój warsztat i ma czas na rozwój pasji.

Wraz z mężem w Radziszowie cieszy się bliskością przyrody, możliwością pielęgnowania swojego ogrodu, dbaniem o kawałek trawnika, jak też domowymi zwierzakami. Ma kilka kotów i uroczego, przyjaznego pieska. Pytana o to, jak mieszka się jej w Radziszowie, odpowiada: "to wspaniały okres, bo kiedy chcę to odpoczywam, kiedy mam ochotę na malowanie to maluję, gdy mam ochotę na spacer, nie odmawiam sobie". Bardzo ceni sobie bliskie położenie Lasu Bronaczowa.

Pani Chorabik pytana o warsztat malarski, odpowiada, że nie ma szczególnie ulubionej tematyki. Maluje obrazy z kwiatami, zwierzętami, pejzażami, portrety, obrazy o tematyce sakralnej, w tym ikony. Korzysta z różnych technik używając farb: olejnych, akwarelowych, akrylowych i pasteli. Maluje na płótnie, na desce i na szkle.

Jak dotąd, miała wiele wystaw swoich prac. W skawińskim "Sokole" było ich 7, kilka w Radziszowie, w tym 3 podczas festynów organizowanych przez Stowarzyszenie "Nasz Radziszów", w kamienicy Pod Orłem w Krakowie, w krakowskich klubach Zaułek i Zakątek, w Parku Decjusza u prof. B. Chromego i w Kalwarii Zebrzydowskiej. Sporo jej obrazów pojechało w daleki świat. Kupowali je londyńczycy i paryżanie, kilka trafiło za wielką wodę, aż do USA. Radziszowianie też są zainteresowani jej twórczością malarską, choć kupują z rzadka. Są jednak domy, w których na ścianach wisi już po kilka jej prac.

Pap

Pej

Chorabik portret

Brak galerii zdjęć

Zdjęcia (0)

Dodaj komentarz:

Komentarzy (0)

Pola oznaczone * są obowiązkowe

Strona Skawina24.com wykorzystuje pliki cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Polub Nas!



Najpopularniejsze

perprocure 02-2